wtorek, 29 marca 2016

Born Pretty Store | Chocokiss | Nanobytes

Hej! Dziś mam dla was dość dłuższy post.
Zacznijmy od Born Pretty Store. Otrzymałam od nich kolejną przesyłkę o wartości 12$. Zamówiłam sobie delikatną bransoletkę w kolorze złotym z księżycem. Jest to pierwsza bransoletka, którą noszę cały czas, a nie tylko "od święta". Nie przeszkadza w niczym i pasuje do wszystkiego!



Kolejną rzeczą są rozpychacze do uszu. Do rozpychania podchodziłam już kilka razy, ale w żadnym ze sklepów w moim mieście nie mogłam znaleźć całego zestawu, dlatego postanowiłam je sobie zamówić. W zestawie jest 9 rozpychaczy koloru czarnego. Są identyczne do tych ze sklepów. Nie różnią się niczym. 



Nic więcej nie chciałam ze stronki, więc moja przyjaciółka zamówiła sobie ze strony dwie następujące rzeczy.



Zwykła czarna bransoletka z napisem "love", znakiem nieskończoności oraz dwoma połączonymi serduszkami. Mówi, że jest bardzo wygodna i poleca.
Złoty łańcuszek nosi na codzień i pasuje do wszystkiego. Jest to tak jakby spiralka z białym koralikiem i małym serduszkiem u góry. Bardzo mi się podobają! :)



+ Chciałam zrobić jej małą niespodziankę i domówiłam naszyjnik dla przyjaciółek! Ja wzięłam w kolorze srebrnym, wygląda bardzo ładnie, jak reszta innych rzeczy i w 100% mogę WSZYSTKO polecić! 



I przypominam jeszcze o kodzie na -10% "JUFT10".


Dostałam trzy mleczne czekoladki z firmy Chocokiss. Jedną z napisem "Zrównoważona dieta z czekoladą w obu dłoniach", druga z napisem "Nie możesz kupić szczęścia ale możesz kupić czekoladę a to w sumie to samo!" i ostatnią "Czasem bywam potworkiem, jednak mam słodkie wnętrze". Mają jeszcze wiele innych wzorów, w sam raz na prezent! Polecam + są bezglutenowe.


Od firmy Nanobytes dostałam takie malutkie kuleczki, które są jak mamby. Mam smak pomarańczę, wiśnię oraz truskawkę. Pomarańcza jest edycją limitowaną. Są przepyszne! Jak zjem te, to sobie zamówię kolejne! 
Miłą niespodzianką było, to że w paczuszce był jeszcze długopis, torba oraz bańki mydlane!